O co chodzi?

O Alei Lipowej

Podkowa Leśna jest miastem-ogrodem zaprojektowanym przez wybitnego urbanistę Tadeusza Tołwińskiego. Jej unikalny na skalę europejską układ przestrzenny został wraz z zielenią wpisany do rejestru zabytków (nr rej.: 1194-A z 22.10.1981) i jako taki podlega opiece konserwatorskiej. Dumą Podkowian i ulubionym miejscem spacerów jest trzyrzędowa Aleja Lipowa. Składa się na nią prawie 200 dorodnych lip drobnolistnych. Aleja uznana została za pomnik przyrody. Południowa nitka Alei jest pokryta asfaltem i pełni funkcje drogowe.

Nitka północna ma charakter cienistej promenady. Korzystają z niej swobodnie piesi i rowerzyści. Do chwili obecnej zachowała ona naturalną gruntową nawierzchnię. Jej parkowo-ogrodowy charakter stanowi istotny element tożsamości miejsca niezmieniony od czasu założenia Podkowy i jest wspaniałym przejawem harmonijnego współistnienia człowieka z naturą.

Co się stało?

W ostatnim czasie Władze miasta zaproponowały wprowadzenie zmian w sposobie korzystania z Alei. Zaprojektowano dwa pasy utwardzonej nawierzchni, jeden jako ścieżkę rowerową, drugi jako pas pieszy z utwardzonymi podjazdami do posesji. Oba ciągi będą miały skarpy na całej długości co rozbije aleję i utrudni swobodne poruszanie się w innym kierunku niż ten wyznaczony przez nowe ścieżki. Powstał niespójny z miejscem projekt, który bezpowrotnie zniszczy charakter Alei. Przedstawione zmiany wpłyną negatywnie zarówno na estetykę miejsca jak i na kondycję drzew. Jednolita monumentalna przestrzeń Alei zostanie rozbita i straci swój wyraz. Gleba pod drzewami zostanie ubita przez sprzęt budowlany, a następnie utwardzona na znacznej powierzchni. W efekcie tych działań drzewa będą zamierać. Ruch pieszych i rowerów zostanie przyspieszony a miejsce straci walor spacerowy. Z parkowej alei o charakterze leśnym, stanie się ona utwardzonym ciągiem pieszo-rowerowym. Poza aspektem drogowym, nie powstała całościowa wizja tego miejsca, przestrzeń między ciągami pieszym i rowerowym jest zupełnie niezaprojektowana. Nie opracowano strategii ruchu drogowego, która minimalizowałaby ruch samochodowy w ramach Alei, przyczyniający się do złego stanu nawierzchni.

Reakcja ludzi i prośba o pomoc!

Postanowiliśmy ochronić Aleję Lipową przed wprowadzeniem powyższych zmian. W spontanicznej akcji Mieszkańcy i sympatycy Podkowy przez kilka dni podpisywali się pod petycją do Burmistrza i Rady Miasta o zatrzymanie projektu i przeprowadzenie konsultacji społecznych dotyczących przyszłości zabytkowej Alei Lipowej. Zebraliśmy prawie 900 podpisów i jest ich coraz więcej! Mamy nadzieję, że w toku merytorycznej dyskusji wypracujemy wraz z Władzami Podkowy optymalny sposób zagospodarowania tej przestrzeni. Będziemy Państwu bardzo wdzięczni za poparcie naszej petycji dotyczącej zawieszenia realizacji przebudowy zabytkowej Alei Lipowej w obecnie zaproponowanym kształcie.

Dziękujemy

Jako mieszkańcy Podkowy wszyscy znamy katedralne wnętrze zabytkowej Alei Lipowej, półcieniste i ciche. Tu czas zwalnia bieg. Można iść powoli, podziwiając drzewa, albo cieszyć się rozmową podczas niespiesznego spaceru. Przychodzimy tu wiosną, kiedy drzewa ledwo się zielenią i bywamy latem, kiedy wieczór ciepły a lipy kwitną. Tu rodzice pozwalają dzieciom swobodnie biegać. Miejsca jest dość i dla pieszych i rowerów. To jedyne takie miejsce w okolicy, gdzie stąpać możemy po nagiej ziemi i jednocześnie cała rodzina może iść obok siebie, ramię w ramię. Tu jesienią dzieci cieszą się opadłymi liśćmi, a zimą dorośli mogą napawać się nocnym spacerem po świeżo spadłym śniegu.

To wszystko możliwe jest dzięki unikalnemu charakterowi trójrzędowej Alei. Tu spacerowicze, jak mało gdzie mogą czuć się bezpieczni mimo samochodów, które przejeżdżają obok. Aleja ma dwa oblicza. Z jednej strony strzelistość drzew dodaje miejscu powagi, z drugiej zaś nieformalność przestrzeni i naturalna, ziemna nawierzchnia sprzyjają relaksowi i odprężeniu. Tu zabieramy naszych gości, by podzielić się z nimi aurą historycznego Miasta-Ogrodu, by mogli wczuć się w genius loci Podkowy Leśnej.

Wytyczenie ścieżek w tej przestrzeni spowoduje jej fragmentację, zmianę wyrazu i zaburzenie harmonijnej koegzystencji człowieka i przyrody. Ucierpią zarówno estetyka miejsca, jak i drzewa. Wytyczenie ścieżek rowerowych i ciągów pieszych nie jest tu konieczne. Piesi i rowerzyści zgodnie dzielą chodniki wzdłuż ulicy Jana Pawła II. Dlaczego zatem nadal nie mogą dzielić się naturalnym deptakiem Alei? Nowe ciągi rowerowe nie będą mieć szansy na wpisanie się w wydzieloną sieć ścieżek, gdyż w tej części Podkowy nie ma dla nich osobnej przestrzeni. Natomiast wytyczenie ich we wnętrzu obecnie głównie spacerowej Alei, spowoduje całkowitą zmianę w sposobie i tempie przemieszczania się ludzi. Ruch zostanie przyśpieszony i sformalizowany. Nie ma logicznego powodu uzasadniającego wprowadzanie na obszarze Podkowy Leśnej rozwiązań służących zdynamizowaniu ruchu pieszych i rowerzystów.

Spójrzmy teraz na Aleję z perspektywy ochrony środowiska, z perspektywy samych lip, których jest prawie dwieście. Naszym celem powinno być zabieganie o to, by te stare drzewa były w dobrej kondycji i cieszyły nas jak najdłużej. Biorąc pod uwagę zmiany klimatyczne i suszę panującą w Polsce, należy zadać fundamentalne pytanie: czy utwardzenie części gruntu pod starymi już drzewami wpłynie pozytywnie na ich dobrostan? Jeśli widzimy je obecnie w zadowalającym stanie (mają nowe przyrosty, nie usychają i opierają się wiatrom), to między innymi dzięki zdrowym systemom korzeniowym. Ich zdrowiu sprzyja fakt, że ziemia pod nimi, w dużej części, nie jest poddawana obciążeniom. Co więcej, woda może swobodnie penetrować grunt, a korzenie mogą oddychać. Znaczna część korzeni drzew znajduje się bardzo blisko pod powierzchnią ziemi. Wszelkie prace ziemne wykonywane w tej strefie będą miały znaczący wpływ na to, jak długo jeszcze będzie nas cieszył widok Alei Lipowej w obecnym kształcie. Utwardzanie nawierzchni wiąże się z koniecznością zagęszczenia podłoża, a to może się okazać zabójcze dla pięknych dojrzałych lip tworzących Aleję. Ciężki sprzęt użyty podczas budowy spowoduje nieodwracalne zmiany w strukturze gleby, których konsekwencją będzie zamieranie zabytkowych drzew.

Weźmy przykład z sąsiedniej gminy. W Brwinowie w sytuacji wyższej konieczności – przebudowa ruchliwej ulicy Pszczelińskiej – jednak udało się uchronić wiele drzew od wycinki. Ponadto zorganizowana została konferencja pt.: „Projektowanie i realizacja infrastruktury w sąsiedztwie drzew – najnowsze rozwiązania i dobre przykłady”.

W przypadku Podkowy Leśnej wyższą koniecznością jest zrobienie wszystkiego, abyśmy jak najdłużej mogli cieszyć się unikalnym pięknem Alei Lipowej w jej niezmienionym charakterze. Zróbmy wszystko, by wypracować taki sposób zagospodarowania i opieki nad Aleją, by stał się on wzorem tego, jak w sposób zrównoważony można zarządzać podobnymi terenami zielonymi. Podkowa jest wpisanym do rejestru zabytków Miastem-Ogrodem. Zachowajmy ogrodowo-parkowy charakter Alei. Nie poddawajmy go dyktatowi infrastruktury o charakterze typowo miejskim. Zadbajmy o to, by ten piękny pomnik przyrody mogły podziwiać przyszłe pokolenia. Zastanówmy się razem, co możemy zrobić, by to co miejskie i ogrodowe nadal harmonijnie współistniało w Podkowie.